Co i dlaczego warto uprawiać na parapecie?

Wiele osób słysząc, że chcesz zacząć uprawiać własne warzywa popuka się w czoło. Po co? Skoro wszystkie możesz kupić w sklepie czy na bazarku? Po pierwsze nie wszystkie, a po drugie i najważniejsze – nigdy nie wiesz co kupujesz. Zasada jest prosta – tylko to co sami wyprodukujemy, upieczemy, ugotujemy daje nam pewność składu, jakości produktów, higieny przygotowania i przechowywania. Myślę, że słowo klucz to „jakość”.  Najważniejsza jest świadomość, że to co jemy wpływa na nasze zdrowie nie tylko teraz ale też w przyszłości. Efekty złego odżywiania potrafią pojawić się po wielu miesiącach czy latach. Dlatego jeżeli mamy taką możliwość warto wybierać żywność najwyższej jakości. Czy to musi być kosztowny wybór? Czy jesteśmy skazani na produkty z etykietką „bio”? Nie zawsze. Dla chcącego nic trudnego. Mam świadomość, że osoby czytające ten wpis potrafią grzebać w internecie. Znalezienie więc ogłoszenia o sprzedaży warzyw czy owoców od rolników uprawiających w sposób zrównoważony nie będzie problemem. Ja znalazłam np. TU To samo tyczy się innych produktów – nabiał, pieczywo, jaja. Świadomość jak złej jakości żywność jest w sklepach (choć i to się zmienia) jest coraz większa. Ludzie szukają, interesują się, zmieniają swoje jadłospisy i sposób patrzenia na jedzenie. Nie chcę tu szerzyć jakichś ideologii. Najprościej – ludzie chcą dobrze jeść, dobrze się czuć i dobrze żyć. I nie o ilość czy o zasobność portfela tu chodzi ale o jakość.

Ok, wiem że nie każdy ma możliwość założyć warzywnik. Ale co możemy uprawiać np. na parapecie? Zdziwicie się bo bardzo dużo tego, co służy zdrowiu. I choć dla wielu są to „oczywiste oczywistości” to zawsze warto o tym wspomnieć. Zwłaszcza teraz kiedy dni robią się coraz dłuższe, a zielenina w sklepach osiąga najwyższe ceny. 

Co jest bardzo istotne to, to że uprawiając własne rośliny jadalne i odpowiednio o nie dbając, nie narażamy się na spożycie pleśni lub innych substancji szkodliwych, które mogą być na tych kupowanych w foliach. Możemy w prosty i niedrogi sposób dostarczyć do swojej diety cennych substancji i minerałów. Wzbogacić dietę o niezbędne dla naszego zdrowia zielone rośliny. Odczuć jak dużo pozytywnej energii da nam radość z patrzenia na własne plony!

  • kiełki w słoiku/kiełkownicy – zamiast kupować opakowania po ok 5-6 zł możemy za 2 -3 zł wyhodować swoje własne kiełki. Dostępne są specjalne nasiona czy mieszanki nasion do kiełkowania. Nie wolno kiełkować nasion przeznaczonych do siewu do gleby (mogą być zaprawione substancjami przeciwgrzybicznymi),
  • młode listki – buraka, szpinaku, sałaty, endywii, rukoli, roszpunki, rzodkiewki, selera naciowego – wystarczy doniczka i ziemia.
  • przyprawy – szczypiorek, pietruszka, kolendra, bazylia – większość popularnych ziół. Ekonomiczność takiej uprawy jest ogromna! Smak świeżych ziół nieporównywalny z suszonymi,
  • latem możemy mieć własne pomidory koktajlowe, które rosną w donicach jak szalone, papryki, a niektórzy mają nawet truskawki czy poziomki. Groszek cukrowy też świetnie udaje się w doniczce,
  • na tarasach lub na balkonie z powodzeniem możemy posadzić krzew porzeczki,
  • dla bardziej zaawansowanych ogrodników domowych alternatywą na zimowe dni są grow box’y w których możemy zapewnić roślinom optymalne warunki, możemy uprawiać w nich rośliny o wysokich wymaganiach,
  • w warunkach domowych rośliny możemy doświetlić żarówkami przeznaczonymi do uprawy roślin (teraz również energooszczędne LED).

Nic nie stoi więc na przeszkodzie abyście już dziś zaczęli swoją przygodę z własną uprawą! Zacznijcie chociażby od rzeżuchy!

Szczęśliwcy posiadający dostęp do własnego kawałka ziemi jeżeli mają takie chęci, powinni już teraz przygotować się na nadchodzący sezon! Może jest trochę późno, ale lepiej późno niż wcale. Kolejny wpis będzie o tym jak założyć warzywnik na ostatnią chwilę. Czyli poradnik dla spóźnialskich ogrodników amatorów 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *