Co z tym ogrodem?

Jest początek marca, ostatni weekend był przepiękny, a temperatura sięgała 16 stopni! Niestety nasz kawałek ziemi jest nasiąknięty wodą po ostatnich deszczach i nie da się na nim jeszcze zacząć żadnych prac. Co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Pomidory w pojemnikach ładnie wzeszły i niedługo zaczniemy je pikować. Kalarepa strasznie wybujała i nie wiem co z niej będzie :). Wzeszły również aksamitki, sałata, papryka, poziomki i seler. Resztę warzyw wysiejemy prosto do gruntu. Po ciepłym początku miesiąca pogoda zrobiła się brzydka i na pewno będą jeszcze przymrozki. Dlatego czekamy spokojnie na cieplejsze dni.

W sadzie pojawili się głodni goście (zające i sarny) i zjedli sporo młodych jabłonek, zaszczepionych w poprzednim sezonie. Tata jest zrozpaczony ale może uda się jeszcze odratować kilka drzewek.

Póki co nadal trwa planowanie jak rozmieścić wszystkie rośliny aby zdrowo i pięknie rosły. Jeżeli jeszcze nie spotkaliście się z pojęciem dobrego sąsiedztwa roślin to zachęcam do zgłębienia tematu. A poniżej wklejam mój plan warzywnika. Może to być ściąga dla Waszych ogródków. Warto przestrzegać zasad panujących w zielonym towarzystwie. Niektóre rośliny bardzo się nie lubią i nie zaowocują nam w podzięce za dobranie im niechcianego towarzystwa. A niektóre są dobrymi duszami warzywnika odpędzając szkodniki i choroby (czosnek, aksamitka).

Niektórych „chwastów” nie warto wypleniać do zera bo tworzą sprzyjający w ogrodzie mikroklimat (rumianek, pokrzywa, mięta). Zamiast je plewić może warto ograniczyć im tylko możliwość rozprzestrzeniania. Poza tym to wspaniałe rośliny lecznicze i warto je zasuszyć na zimę. Koniecznie posadźcie nasturcję i nagietki. Mają nie tylko działanie korzystne dla warzyw ale są też fajnymi przyprawami (np. owocostany nasturcji), a płatki nagietka można dodać do letniej sałatki.

Aksamitki, nasturcję i nagietki posadzę między warzywami oraz wokół warzywnika. Jedynie w pobliżu ziół nie sadzimy aksamitki (nie będzie tu miłości).

Co najważniejsze dzięki takiemu rozplanowaniu roślin aby wzajemnie się wspierały, możemy ograniczyć lub wyeliminować użycie środków ochrony roślin.

A jeżeli o ochronę roślin chodzi to w następnym wpisie ogrodniczym podrzucę jakieś przepisy na ekologiczne środki wspomagające.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *