Warzywnik istnieje

Zima była długa. Trochę za długie było przedwiośnie. Trochę sprawy się skomplikowały ale ostatecznie warzywnik powstał. Ostatni wpis jest z 6 marca, a 8 marca wszystko się przewróciło do góry nogami i cały projekt zawisł na włosku. Ale o tym później, a teraz aktualizacja ogrodowa.

Żadna to tajemnica, że sezon w tym roku trochę się opóźnił. Wyczekiwaliśmy kwitnących wiśni, jabłoni, czereśni ale się nie doczekaliśmy (przynajmniej nie w tej okolicy). W naszym regionie przymrozek zniszczył większość pąków i kwiatów. Jabłonie i gruszki na szczęście przetrwały i póki co owoce są na drzewach. Z żalem patrzę na gołe śliwy i czereśnie.

Przymrozek przetrwały również truskawki, które powoli zasypują nas owocami (w trakcie powstawania tego tekstu truskawki zostały zdewastowane przez zające). Kto choć raz spróbował takich prosto z krzaczka wie, że te kupione na bazarku nie mają tego smaku. Taki urok truskawki, że po kilkunastu godzinach zmienia swój smak, a włożona do lodówki potrafi nawet przestać być słodka.

W połowie kwietnia powstały skrzynie na rabaty podwyższone. Z planowanych 8 postawiliśmy 5 o wymiarach 3 x 1.5m.  W tym czasie wysialiśmy też specjalną mieszankę nasion roślin dla owadów miododajnych (len, łubin, facelia, gryka). Dzięki nim mamy gwarancję, że do naszych roślin zwabimy pożyteczne owady. W połowie maja ustawiliśmy namiot foliowy o powierzchni 18 metrów kwadratowych i pojechaliśmy na wakacje. W tym czasie wysiane nasionka warzyw wzeszły, a pomidory mocno już wybujałe, moja mama posadziła w gruncie pod namiotem.

W tej chwili (koniec czerwca) zbieramy już rzodkiewki, rukolę, natkę pietruszki, młode listki buraczków, sałaty i jarmużu oraz szczypior cebuli.

Pomidory posadzone pod folią mają już zielone owoce, natomiast żółta odmiana poza tunelem zaczyna powoli dojrzewać. Również papryka odmiany ‚Nocturn” ma całkiem spore, czarne owoce.

Na krzaczkach bobu pojawiła się też pierwsza inwazja mszyc, którą próbowaliśmy zwalczać opryskiem z gnojówki z pokrzywy, dookoła posadzone są nasturcje oraz aksamitki. Niestety plaga okazała się bardzo odporna na te zabiegi.

A tak warzywnik wygląda na dzień 22 czerwca.

                            

            

            

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *